|
     
Kacperek Wojtkowski ur. 27.12.2003 zm. 25.01.2004

Gdyby nasza miłość mogła Cię Synku ocalić, nigdy byś od nas nie odszedł
Ukochany synku nigdy nie zrozumiem, nie pogodzę się z Twoją śmiercią. Urodziłeś się w terminie, dostałeś 10 pkt wg skali Agar – miało być dobrze. Twoje serduszko biło 30 dni, więcej nie miałeś siły na walkę o życie.
Dziękuje Ci kochany, że tyle z siebie dałeś i tak się nacierpiałeś dla nas. Wierzyłam że jesteś naszym malutkim, dzielnym rycerzem, ,będziesz silny i się uda. Wiem, że chciałeś być z nami - trzymałeś mój palec i ściskałeś kiedy opowiadałam Ci o nas - jak to będzie gdy wrócimy razem do domku.
Prosiłam Boga aby zabrał‚ mnie z Tobą…- wiem, że kiedyś się spotkamy... Kochamy Cię nasz Kacperku!!!
Mama, tata, Mikuś


          
|