A jeśli nie czekając na Ciebie odejdę, wiedz iż nadal żyję wibrując jednak dźwiękiem innej miary. Bo za zasłoną , przez którą nie przejrzysz i sama wiara musi Ci wystarczyć , nim znów wlecimy pod niebo , znów siebie świadomi. Nim to nastąpi żyj, żyj jak najlepiej
A jeśli będę Ci potrzebny wyszepcz w sercu me imię - znajdziesz mnie na pewno.