Start 2005 Pamieci ... Wiktoria Cięszczyk (10.08.2005 - 21.12.2005)

 Wiktoria Cięszczyk
ur. 10.08.2005
zm. 21.12.2005

Nasza Kochana Córeczko,
tak bardzo tęsknimy za Tobą...
Oczy nasze łzy przysłoniły
i patrzeć na życie tak ciężko.
Bardzo Kochamy Cię i mamy nadzieję,
że po cierpieniach tu na ziemi,
zaznajesz radości wiecznej u boku Pana.

Wiktorio, na zawsze pozostaniesz
żywa w naszych sercach
gorących z miłości do Ciebie...
Śpij Aniołku, śnij...

Kochająca Mamusia i Tatuś

 Gościnności nie zapominajcie; przez nią bowiem niektórzy, nie wiedząc o tym, aniołów gościli.”
HEBR. 13, 2 (BW)


 

Komentarze  

 
0 #2 Iwona Korzeń 2012-01-11 10:23 Cześć Dominika. Naprawdę współczuję i rozumiem twój ból. Nie sądziłam, że dotknęła ciebie taka tragedia. Sama mam córeczkę i nie wiem jak matka może przeżyć coś takiego przykrego. Nasuwa się pytanie tylko dlaczego? Co przyczyną było śmierci takiej niewinnej istotki. Powiem tak- wspaniałego masz synka i na pewno on jest pociechą dla ciebie. Wszystkiego dobrego dla ciebie i dla twojej rodziny. Koleżanka Iwona Cytować
 
 
0 #1 Dominika1979 2011-12-18 01:18 Minęło już 6 lat od śmierci mojej córeczki . Pochowaliśmy ją przed Świętami Bożego Narodzenia. Od tego czasu jest to dla mnie bardzo smutny czas, nie mogę powstrzymać się od płaczu . Mam już kolejne dziecko - synka 2,5 letniego, jego obecność bardzo pomaga mi każdego dnia, ale i tak ból w sercu pozostał. Nie wiem czy nastąpi taki czas, bym mogła cieszyć się Świętami Cytować
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama