Start 2005 Pamieci ... Marcinek Madej (zmarł 06.03.2005)

 Marcinek Madej
zmarł 6 marca 2005 
w klinice Neckera w Paryżu

Przyczyną śmierci były komplikacje po operacji.
Marcin Madej miał trzy lata. Większość swojego życia 
spędził w szpitalach. Przez ostatnie kilka miesięcy czekał 
na przeszczep serca i płuca. Na początku zeszłego miesiąca Marcinek poleciał do Paryża, gdzie 18 lutego w klinice 
Neckera został poddany operacji naczyń płucnych. 
Zabieg się udał, jednak wystąpiły komplikacje. 
W niedzielę, 6 marca, Marcinek Madej zmarł.

Marcin, byłeś wspaniałym chłopcem,
zawsze będziemy o Tobie pamiętać


 

Komentarze  

 
0 #5 Kasia16 2011-03-06 09:49 Nigdy go nie zapomnę. Pamietam jak płakał kiedy przyszedł do niego św. Mikołaj. Był wyjątkowy… Szkoda,że odszedł… Cytować
 
 
0 #4 Kasia16 2011-03-06 09:46 Nigdy go nie zapomnę. Miałam 10lat kiedy go zobaczyłam. Pamiętam jak płakał kiedy przyszedł do niego św.Mikołaj. Był wyjątkowy… Szkoda, że odszedł… Cytować
 
 
0 #3 Kaśka 2009-11-17 11:54 Zawsze będę mieć w pamięci obraz tego cudownego chłopczyka. Zobaczyłam jak w tv opowiadał o tym jak mieszka w szpitalu. Taki malutki i tak bardzo chory a taki był pogodny i tak ładnie, mądrze mówił. Kupiłam dla niego misia i nie zdążyłam mu już go zawieźć. Do zobaczenia Aniołku! Cytować
 
 
0 #2 Ela 2008-12-12 23:00 Kochany Marcinku, do zobaczenia w niebie! Cytować
 
 
0 #1 kvb 2008-10-06 00:41 Marcinku zrobiłeś tak wiele że Pan Bóg nie chciał czekać i uznał że zasłuzyłeś już na swoją chmurkę w niebie… Mam nadzieję że zasłużę by kiedyś spotkać Cię w niebie.\r\nDO ZOBACZENIA ANIOŁKU!!!!!! Cytować
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama