|
Maja Wójciak
Żyła 9 dni. Maja miała wadę serduszka (HLHS), operowaną częściowo wadę przełyku, niepełny kręg w okolicy lędźwiowej.
BOŻE !!! Powiedz, że zły czas minie, i że nastanie czas nadziei. Jesteś i zawsze będziesz w naszych sercach Kochanie- Każdy promień słońca na mojej twarzy to dotyk rączki mojego prywatnego Aniołka - Majeczki.
Jestem osieroconą matką.
Kocham Cię Majeczko
......Jestem matką, która straciła swoje dziecko. Po 33 cudownych tygodni ciąży pełnych uśmiechu, radości i ogromnego szczęścia. 9 dni Twojego życia Majeczko. Życia pełnego niepokoju, modlitw do Boga, żeby Cię nie zabierał, żeby dał nam szanse na normalne, szczęśliwe wspólne życie. Niestety nie udało się. Radość trwała krótko. O całe życie za krótko byłaś na tym świecie, za krótko !!! Tak bardzo mi źle. Majeczko. Serce mi pęka z bólu i ogromnej tęsknoty.
Śpij dobrze mój Aniołku kochany 14 października minęły 2 miesiące jak się urodziłaś i 52 dni jak odeszłaś, zasnęłaś na zawsze. Bardzo tęsknie moja córeńko. …Kochanie-dzisiaj 3 listopada mam imieniny. Jest to dla mnie bardzo smutny dzień. Może bardziej smutniejszy od innych odkąd Cię nie ma, gdyż miało to być moje pierwsze święto, kiedy Ty będziesz przy mnie. Dzisiaj mija 72 dni odkąd zasnęłaś moja Śpiąca Królewno. Jak już pisałam jest to smutny dzień, ale pewna mama Aniołeczka Maciusia (*)- Mirka, napisała dla mnie bardzo śliczny i wzruszający wierszyk. Oto on; Kochanie bardzo tęsknię za Tobą… Mam wielki dług wobec Boga… Myślałam, że jestem silniejsza… ?????????? BO NIE MA CIEBIE KOCHANIE !!!!!!!!!!!!!
Majeczko zostałam sama z Twoimi braćmi ale Ty i Oni „Gościnności nie zapominajcie; przez nią bowiem niektórzy, nie wiedząc o tym, aniołów gościli.”
|







Komentarze
Nie płacz kochana Mamo
ja patrzę na Ciebie co rano.
Jak tylko oczka otworzę
i skrzydła anielskie rozłożę
to zaraz lecę do Ciebie
pomimo, że jestem tu- w Niebie
Lecę, by Ciebie utulić,
do serca mego przytulić
głaskać Twe włosy rozwiane
i skleić serce złamane.
I znajdziesz mnie w listku na drzewie
I wiatru ciepłym powiewie
I w jasnym słońca promieniu
I w ptaku co siadł na ramieniu.
W tatrach i szumie morza
W tęczy łuku, barwnym jak zorza
W tatusia czułym uścisku
Bo jestem tak bardzo blisko…
I śpiewam Ci liści szelestem
I kocham - przy Tobie jestem
W zachodzie i wschodzie słońca
Ja będę z Tobą do końca… Cytować
Mój synio urodził się dokładnie tego samego dnia. Cytować
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.