0#15emila24mati112009-08-11 12:24Tak bardzo Cie kocham Córeczko.Tak bardzo tęsknię za Tobą ale wierzę że gdzieś tam,kiedyś po tamtej stronie spotkamy się i będziemy cieszyć się sobą przez całą wiecznośćCytować
0#14emila24mati112009-07-14 12:05Kocham…Tęsknię…Pamiętam…Czekam na spotkanie z Tobą [*]Cytować
Dwa anioły spotkały się w locie, Ponad ziemia, wśród błękitnych mórz Jeden płynął w purpurze i zlocie Miał wejrzenie jakby rannych zórz,
Drugi w czarnych aksamitach tonął, Łez brylantem świecił jego wzrok - A na głowie wieniec z gwiazd mu płonął I rozjaśniał nieskończony mrok
"Wracam z ziemi - rzeki pierwszy z aniołów - Gdziem w ogrodzie życia kwiaty siał, Rozdmuchiwał płomienie z popiołów I przyśpieszał nowy rozkwit ciał
Tam widziałem, w ciemnej nieszczęść nocy, Dwóch seic czystych krwawy z losem bój, Dwojga istot gorzki ból sierocy, Ich samotny, ciężki życia znój
Więc zbliżyłem dwie niedole z sobą I miłości owiałem je tchem A z dwóch smutków nad dawną żałoba Szczęście rajskim wykwitnęło snem!"
Ja - rzekł drugi w gwiaździstej kolonie - Wracam także z owych ziemskich pól, Gdzie na chorych sercach kładłem dłonie… I na zawsze koiłem ich hol.
Tam spotkałem, pomiędzy innemi, Jedną dusze szlachetna, bez plam - i kochałem tego syna ziemi, Co pięknością dorównywał nam.
Lecz dojrzałem, że w żywota męce Zaczął oliwiąc się… rdzy dostrzegłem ślad, i strwożony, wyciągnąłem ręce, By, padając, nie poplamił szat.
I miłością prowadzony czystą, Jak najciszej zbliżyłem się doń… Zarzuciłem zasłonę gwiaździstą… I na sercu położyłem dłoń.
W mych objęciach on teraz bezpieczny, Bo już władzy nie ma nad nim czas - I zostanie w swej piękności wiecznej, Nie dotknięty żadna, z ziemskich skaz". /Asnyk Adam /Cytować
0#9emila24mati112009-06-27 13:15Bądź światełkiem, co prowadzi Bądź lekarstwem co ból zgładzi Bądź pocieszeniem w cierpieniu Bądź ciszą w milczeniu Bądź łzą we wzruszeniu Bądź pamięcią we wspomnieniu Po prostu bądź Bożym Dzieckiem światłości Dając swoim bliskim iskierkę wiary, nadziei i miłości…Cytować
+1#8emila24mati112009-06-18 12:39Sielsko – Anielsko jest Tobie w Niebie A w pustym domu brakuje Ciebie Jak mam przytulić postać skrzydlatą ? Kto będzie wołał Mamo i Tato ? Kto stos zabawek z kąta wygoni ? Kto schowa kamyk w maleńkiej dłoni ? Pytań tysiące – w zamian MILCZENIE W oczach mam rozpacz, w duszy zmęczenie I tylko liczyć mi pozostało, Że przyjdzie przeżyć chwilę wspaniałą Gdy poza czasem, poza przestrzenią, Gdzieś poza ciałem, gdzieś poza Ziemią Gdy przerwać zdołam rozumu ramy W pełni Miłości – znów się spotkamy… Pytam po ludzku – Jak to się stanie ? Ja jeszcze nie wiem – Ty wiesz KOCHANIECytować
+1#7emila24mati112009-06-07 08:20ZGASŁAŚ NAM CÓRECZKO
JAK TEN PROMYK SŁOŃCA
TOBIE POKÓJ NA WIEKI
A NAM SMUTEK DO KOŃCA[color=green][/color]Cytować
Komentarze
budzi mnie gorzki smak łez.
Odeszłaś iskierko,
matczyne oczy szukają cię
w gwiazdach tęsknoty.
Jesteś tak daleko
sięgasz błękitu nieba,
lecz pełne dobroci dłonie
twoje dotykają mojego serca.
Ocierasz mi łzę z policzka
tęsknię za tobą córeczko
Oczekując na uśmiech mój
W goryczy dnia codziennego'' Cytować
Dwa anioły spotkały się w locie,
Ponad ziemia, wśród błękitnych mórz
Jeden płynął w purpurze i zlocie
Miał wejrzenie jakby rannych zórz,
Drugi w czarnych aksamitach tonął,
Łez brylantem świecił jego wzrok -
A na głowie wieniec z gwiazd mu płonął
I rozjaśniał nieskończony mrok
"Wracam z ziemi - rzeki pierwszy z aniołów -
Gdziem w ogrodzie życia kwiaty siał,
Rozdmuchiwał płomienie z popiołów
I przyśpieszał nowy rozkwit ciał
Tam widziałem, w ciemnej nieszczęść nocy,
Dwóch seic czystych krwawy z losem bój,
Dwojga istot gorzki ból sierocy,
Ich samotny, ciężki życia znój
Więc zbliżyłem dwie niedole z sobą
I miłości owiałem je tchem
A z dwóch smutków nad dawną żałoba
Szczęście rajskim wykwitnęło snem!"
Ja - rzekł drugi w gwiaździstej kolonie -
Wracam także z owych ziemskich pól,
Gdzie na chorych sercach kładłem dłonie…
I na zawsze koiłem ich hol.
Tam spotkałem, pomiędzy innemi,
Jedną dusze szlachetna, bez plam -
i kochałem tego syna ziemi,
Co pięknością dorównywał nam.
Lecz dojrzałem, że w żywota męce
Zaczął oliwiąc się… rdzy dostrzegłem ślad,
i strwożony, wyciągnąłem ręce,
By, padając, nie poplamił szat.
I miłością prowadzony czystą,
Jak najciszej zbliżyłem się doń…
Zarzuciłem zasłonę gwiaździstą…
I na sercu położyłem dłoń.
W mych objęciach on teraz bezpieczny,
Bo już władzy nie ma nad nim czas -
I zostanie w swej piękności wiecznej,
Nie dotknięty żadna, z ziemskich skaz".
/Asnyk Adam / Cytować
Bądź lekarstwem co ból zgładzi
Bądź pocieszeniem w cierpieniu
Bądź ciszą w milczeniu
Bądź łzą we wzruszeniu
Bądź pamięcią we wspomnieniu
Po prostu bądź Bożym Dzieckiem światłości
Dając swoim bliskim iskierkę wiary, nadziei i miłości… Cytować
A w pustym domu brakuje Ciebie
Jak mam przytulić postać skrzydlatą ?
Kto będzie wołał Mamo i Tato ?
Kto stos zabawek z kąta wygoni ?
Kto schowa kamyk w maleńkiej dłoni ?
Pytań tysiące – w zamian MILCZENIE
W oczach mam rozpacz, w duszy zmęczenie
I tylko liczyć mi pozostało,
Że przyjdzie przeżyć chwilę wspaniałą
Gdy poza czasem, poza przestrzenią,
Gdzieś poza ciałem, gdzieś poza Ziemią
Gdy przerwać zdołam rozumu ramy
W pełni Miłości – znów się spotkamy…
Pytam po ludzku – Jak to się stanie ?
Ja jeszcze nie wiem – Ty wiesz KOCHANIE Cytować
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.